Różne‎ > ‎

Kolosy 2012. Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów

Kolosy 2012. Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów.
W dniach 9-11 marca w Gdyni, w nowoczesnej Hali Sportowo-Widowiskowej miały miejsce 14. Ogólnopolskie Spotkania Podróżników, Żeglarzy i Alpinistów - Kolosy 2012. Jest to największa w Polsce doroczna impreza środowiska podróżniczego!

Było to prawdziwe święto dla ludzi żądnych przygód. Jak wieść niesie, zainteresowanie tegorocznymi Kolosami przekroczyło oczekiwania organizatorów. Przez trzy dni od rana do wieczora, w dużej sali liczącej 3,5 tys. miejsc siedzących i małej 120-osobowej sali, odbywały się prezentacje z wypraw po całym globie. Brak było miejsc siedzących.

Nagrodę szczególną Super Kolosa z rąk Kapituły, za całokształt osiągnięć kajakarskich, otrzymał Aleksander Doba, znany stałym bywalcom Kolosów. Jest on mi szczególnie bliski, ponieważ w 1999 roku zetknąłem się z nim osobiście w trakcie jego kajakarskiej samotnej ekspedycji wokół Bałtyku. Innym z jego olbrzymich osiągnięć było samotne pokonanie kajakiem Atlantyku w 2010 roku. Rejs trwał prawie 100 dni bez wsparcia z zewnątrz. Wyczynem roku uznano "Bieg dla Pokoju" dookoła świata Piotra Kuryło, który przez rok obiegł kulę ziemską. W kategorii żeglarstwo Kolos przypadł Bronisławowi Radlińskiemu za rejs "Morskim szlakiem Polonii 2010 -2011". Wśród eksploratorów główne trofeum otrzymali uczestnicy Hoher Göll 2011 za zejście do jaskini Unvollendeterschacht, na głębokość 1264 m. W kategorii podróże Kolos trafił w ręce Pawła Kilena za pięcioletnią wyprawę przez cztery kontynenty. Duże zainteresowanie wzbudził kitesurfer Jan Lisewski, który kilka godzin wcześniej powrócił z Arabii Saudyjskiej. To ten, któremu niedawno nie udało się przepłynąć na desce Morza Czerwonego. Uhonorowano łącznie ponad 20 osób. 
Prezentowane też były oczywiście eskapady rowerowe. Był Piotr Milaniak prezentujący zimową podróż po Tybecie, niedościgniony Piotr Strzeżysz, którego tym razem wędrował po Ameryce Północnej, a także uczestnicy sztafety „Afryka Nowaka", która po ponad dwóch latach dojechała do mety. 
Moją uwagę szczególnie przykuły wędrówki po Europie rodziny Mężyńskich z dziećmi, z Kołobrzegu, na których prezentacjach nie udawało mi się być do tej pory. Rodzice wraz z 3 letnią córeczką /w wózeczku/ i 6 letnim synkiem, który samodzielnie przejechał 1500 km, przejechali łącznie 5000 km. Objechali Francję, przemierzyli szlak wzdłuż Dunaju, oraz szlak rowerowy nad Łabą z Pragi do Wittenbergi. Tytuł brzmiał „Jadą, jadą dzieci drogą".

Równolegle z opowieściami i prezentacjami w dużej sali, odbywało się w małej sali seminarium, na którym rozważano plusy i minusy wędrówek samotnych i zespołowych. Omawiano jak skompletować ekipę i pozyskiwać środki. Głos zabierali zarówno zwolennicy wypraw zespołowych, wyjazdów rodzinnych jak i zadeklarowani samotnicy.
Niespodzianką organizatorów był występ zespołu grającego rytmy na bębnach, swoista wędrówka z muzyką przez świat.
Będąc w Trójmieście, odwiedziłem również w Muzeum Miasta Gdyni, wystawę fotograficzną „Rowerem i pieszo przez Czarny Ląd". Prezentowane są na niej archiwalne zdjęcia i dokumenty z wyprawy Kazimierza Nowaka przez Afrykę w latach 1931-1936. Wystawa trwa do 31 marca br.

Zdjęcia i opis na Moje Miasto MM2MIASTO.pl
Comments