Festiwal balonowy w Szczecinku



Festiwal balonowy w Szczecinku 2015

VI Festiwal Balonowy odbył się tradycyjnie w pierwszym weekendzie lipca. Była to szósta edycja festiwalu w Szczecinku. W tym roku swój udział zgłosili piloci z Polski, Niemiec, Belgii, Danii, Francji, Czech, Szwecji oraz Litwy. Ilość zgłoszonych balonów była imponująca, zgłoszono bowiem 52 pilotów. Festiwal to dużej rangi wydarzenie medialne. Dzięki sprzyjającej pogodzie, balony leciały nad miastem z niewielką prędkością. Niespotykany pokaz przyciągnął wielu widzów i media z całej Polski.

Rozgrywana była jedna konkurencja sportowa „Pogoń za lisem”. Lisem był balon – replika balonu braci Montgolfier – który wystartował pierwszy. Po nim uniosły się pozostałe balony. Lis po wylądowaniu rozłożył na łące wielki krzyż z materiału, a piloci pozostałych balonów musieli rzucić w jego środek woreczki z piaskiem – markery. Jeśli nikt nie trafiłby w promieniu 25 metrów, wygrałby lis.

Wylosowani spośród publiczności szczęśliwcy, mieli możliwość przelotu balonem. Nie wiem, czy zostałem wylosowany, ponieważ tak pochłonęło mnie fotografowanie rozkładanych i unoszących się balonów, któremu towarzyszył huk i szum palników, że nie słyszałem zapowiedzi spikera. Można było poruszać się między nimi po murawie boiska. Było co podziwiać. Balony miały różne kształty, z których największą furorę robiła latająca olbrzymia lokomotywa.

Elementem charakteryzującym Festiwal jest niezwykły nocny pokaz balonów, który zawsze zaplanowany jest na sobotni wieczór. Niezwykłą formą jest iluminacja balonów w rytm muzyki. Ten pokaz odbył się po godzinie 23 i trwał kilkanaście minut. Balony podświetlane były płomieniami, a całością kierował wyspecjalizowany dyrygent. Na mnie nie zrobiło to specjalnego wrażenia, chociaż podświetlone balony wyglądały imponująco.

W ramach festiwalu, załogi i chętni udali się do wsi Sępolno Wielkie, położona 27 km od Szczecinka. W Sępolnie urodził się i wychował Kurt Hummel, który w wieku 19 lat stał się najmłodszym w historii uczestnikiem prestiżowego wyścigu balonowego o Puchar Gordona Bennetta. Zginął w trakcie jednego z lotów. Na symbolicznym grobie przy kościele złożono wieniec. Byłem tu później w trakcie rajdu Greenway Naszyjnik Północy, gdyż również tędy prowadzi ten szlak rowerowy.



Comments