09. Na szlaku najstarszych dębów


Dąb Bolesław -  800 lat - najstarszy w Polsce!

    Udało mi się w końcu zrealizować ostatni z tegorocznych planów, ponieważ dotąd absorbowały mnie wyjazdy w inne strony. Doszło do absurdalnej sytuacji, gdy nie miałem czasu na zwiedzanie, ponieważ zwiedzałem!


   
To była wycieczka rowerowo - kolejowa, z naciskiem na "rowerowa", ponieważ pociągiem przejechaliśmy z kolegą, tylko trasę ze Słupska do Koszalina. Resztę pokonaliśmy rowerem, co dało nam przebieg 180 km.
    Kilkanaście kilometrów na wschód od dębów wjechaliśmy na niebieski Szlak Najstarszych Dębów. Dojechaliśmy do nich od południa, dokładnie tak, jak wiódł on na mapie cyfrowej, bo w rzeczywistości końcówka nieco się różniła od oznakowania na drzewach. Zmusiło nas to do przedzierania się przez pola i podmokły bukowy las. Dopiero tutaj więc wyprawa nabrała smaczku. To jest to, co tygrysy lubią najbardziej.
    Przez wiele kilometrów jechaliśmy Szlakiem św. Jakuba, wytyczonym i oznakowanym wiosną 2013 roku. Jego oznakowanie jest zupełnie inne, niż wszystkich pozostałych szlaków. Znaki mają postać charakterystycznej żółtej muszli na niebieskim tle. Góra muszli zwrócona jest w kierunku, w którym szlak wiedzie. Na zakrętach jest ona przekręcona we właściwą stronę. Czytałem wcześniej o znakowaniu tego szlaku i o tym, że grupa szczecińskich rowerzystów przejechała go latem między Sławnem a Szczecinem w celu sprawdzenia poprawności jego oznakowania. Oceniam, że w zasadzie wpadek nie było.

    Ogłoszone w 2000 roku badania dendrologów wykazały, że najstarszym polskim dębem jest Bolesław rosnący w pobliżu Bagicza koło Kołobrzegu. Liczy sobie 800 lat, obwód jego pnia na wysokości 1,3 m  wynosi 6,91 m. Drzewo ma wysokość 32 m i koronę o średnicy 20 m. Bolesław miał już 60 lat, gdy drugi na liście, piotrowicki  Chrobry dopiero kiełkował. Został ochrzczony imieniem Bolesław 19 sierpnia 2000 roku. Upamiętniono w ten sposób króla Bolesława Chrobrego (ok. 967 - 1025), za którego przyczyną powstało w 1000 roku biskupstwo w Kołobrzegu. Przed ponownym "odkryciem" dębu Bolesław (jego pozycja była niewłaściwie oznaczona na mapach niemieckich) przez Hieronima Kroczyńskiego za najstarszy dąb w Polsce, uważany był dąb Chrobry z Piotrowic liczący 740 lat. Najbardziej znany dąb Bartek z Zagnańska (Bartkowa) ma 670 lat.


Drugim wiekowym dębem rosnącym w pobliżu jest Warcisław. Jego wiek ocenia się na 640 lat. Obwód pnia na wysokości 1,3 m  wynosi 6,18 m. Drzewo ma wysokość 30 m, a korona ma średnicę 15 m. Drzewo jest w znacznym stopniu puste w środku.  Nazwa Warcisław została nadana 19.08.2000 roku, dla uczczenia osoby księcia zachodniopomorskiego Warcisława III i jego historycznej zasługi we wspólnym z biskupem Hermanem, dziele lokacji miasta Kołobrzeg w dniu 23 maja 1255 roku. W dokumencie dotyczącym lokacji miasta przekazali oni Las Kołobrzeski miastu, czasowo zwalniając go z opłat.


    Dlaczego tak często można trafić na mylne informacje podające inne dęby jako najstarsze?

Trafiłem na informację, według mnie nie do końca przekonującą, że Bolesław rośnie na terenach zajmowanych do roku 1992 przez wojska radzieckie. Niedaleko znajduje się dawne lotnisko wojskowe zbudowane jeszcze przez Niemców, a po wojnie przejęte przez Rosjan. Miejsce, w którym rośnie dąb, było w zasadzie niedostępne, więc prawie nikt nie wiedział, że rośnie tu tak wiekowe drzewo, a właściwie dwa, bo w niedalekim sąsiedztwie rośnie Warcisław. Dęby były wymieniane w niemieckich, przedwojennych przewodnikach jako jedna z największych atrakcji przyrodniczych miasta.
    Jako ciekawostkę przytoczę fakt, iż w niemieckiej części Pomorza Vorpommern w miejscowości Ivenack (220 kilometrów od Kołobrzegu) rośnie dąb starszy od polskiego, nazwany Ringeiche, którego wiek, po zbadaniu w roku 1996 został określony na ok. 900 lat. (Zaczerpnięte ze strony NaszeWycieczki.pl i Wikipedii).


  

Od dębów Bolesław i Warcisław pojechaliśmy Szlakiem św. Jakuba do Kołobrzegu. Zwiedziliśmy miasto, a potem znaną mi bardzo dobrze, utwardzoną ścieżką rowerową, usytuowaną tuż za nadmorską wydmą, przez Ekopark oraz byłe radzieckie lotnisko w Bagiczu, do Sianożęt. Ścieżką porusza się wielu rowerzystów, również z Niemiec, którzy przybywają do kołobrzeskich sanatoriów. Najciekawszym turystycznie odcinkiem jest przejazd przez Ekopark na wschód od Kołobrzegu. Jest to użytek ekologiczny cenny ze względu na walory krajobrazowe, geomorfologiczne, faunistyczne i florystyczne. Miejscami trasa wiedzie drewnianymi kładkami. Zasadniczym elementem jest słonawe torfowisko "Solne Bagno". Obszar znajduje się w wykazie ostoi ptaków europejskiej sieci obszarów chronionych. Występuje tu około 80 gatunków ptaków.


    Do Koszalina dojechaliśmy ponownie bocznymi drogami, unikając jak ognia, intensywnie uczęszczanej głównej drogi, pozbawionej pobocza. Ostatnie dwie godziny przed Słupskiem jechaliśmy po ciemku, skutecznie unikając deszczu.

Więcej zdjęć jest tutaj






Comments