14. Bursztynowe lasy na klifach


Jest takie miejsce nad morzem, gdzie trzeba się wybrać co najmniej raz w roku. Najlepiej jesienią.
Ten wyjazd zaowocował nawet krótkim filmem

    

Bukowe przepastne lasy rozciągające się wzdłuż morskiego brzegu, najciekawiej prezentują się na słupskim wybrzeżu pomiędzy Dębiną a Orzechowem. Trzeba tu bywać, samotnie lub z przyjaciółmi, pieszo lub rowerem, najlepiej jesienią. Jest wtedy cicho i kolorowo. Złoto aż kapie z drzew i szeleści pod stopami. Za każdym razem jest inaczej. Przy pięknej słonecznej pogodzie wyglądają bardzo malowniczo.
Wiedzie tędy pieszy czerwony szlak turystyczny, a ostatnio poprowadzono tu również szlak św. Jakuba.
Wąziutka niekiedy, ścieżka wije się na zapleczu wydm i zbiega wielokrotnie nad samą krawędź klifów. Gałązki smagają po twarzy. W kilku miejscach przesuwano ją dalej od brzegu, ponieważ sztormy stale podcinają zbocza i zabierają nadbrzeżny las. Może pochłania ląd. Urozmaiconych widoków nie brakuje, emocji również.
    Przy niewielkich staraniach, również poza sezonem można na wybrzeże spojrzeć z góry z  wieży przeciwpożarowej w Orzechowie.
Ciekawym miejscem na zapleczu brzegu jest Wydma Orzechowska. Leży w bezpośrednim sąsiedztwie morza, a wytyczona po niej ścieżka dydaktyczna prowadzi przez najbardziej charakterystyczne elementy morskiego krajobrazu.
    Pomimo, że na jednej z wypraw było nas więcej i było rojno i gwarno, to żadne z leśnych zwierząt  i żadna ptaszyna, nie ucierpiały.

Więcej zdjęć jest tutaj, tutaj oraz tutaj (foto: Izabela Ugodowska)




Aktywna trasa jest tutaj














Comments