06. Lębork - Obliwice - Główczyce


Przyjąłem zaproszenie od Stowarzyszenia Rowerowego "Lew Lębork" i po krótkiej podróży pociągiem 14 września przeniosłem się ...  w średniowiecze.


Przed zbiórką miałem jeszcze nieco czasu na ponowne odkrywanie Lęborka. Ciągle znajduję tu coś nowego dla siebie. Kiedyś będę musiał poświęcić więcej miejsca na kolejny opis ciekawych zabytków miasta, w którym bywam na kolejnych rajdach. Z miejsca zbiórki w Lęborku ruszyliśmy rowerową grupą na północ do gminy Nowa Wieś Lęborska, gdzie wśród pól i lasów, przy nieczynnej linii kolejowej (Lębork-Choczewo-Wejherowo) leży niewielka kaszubska wioska Obliwice (kaszb. Òblëwice). Zostaliśmy tam zaproszeni na wielką imprezę pod nazwą Biesiada Obliwicka. Patronował jej Starosta Lęborski. Były zawody nordic walking, turniej łuczniczy i odsłonięcie kapliczki Jerzego Popiełuszki.
Największe wrażenie zrobił na mnie V międzynarodowy turniej rycersko - łuczniczy pamięci Krzysztofa Markowskiego. W szranki stanęły również białogłowy. Wszyscy uczestnicy byli w strojach z epoki. Podziwiałem  kunszt strzelecki pań i panów, i w trakcie rozmów -  ich wiedzę na temat tajników strzał, łuków i sposobów strzelania. 
    Jednocześnie odbywało się I Grand Prix Nordic Walking Nowa Wieś Lęborska 2013. Było to finałowe połączenie trzech tras Nordic Walking o Puchar Wójta Gminy. Najbardziej doświadczeni zawodnicy i zawodniczki pokonali trasę 26 kilometrów. Zwycięzcy otrzymali duże złote puchary.
Niestety nie mogłem zostać do końca, ponieważ postanowiłem do domu wracać na kołach i to w dodatku przez Główczyce, gdzie odbywały się Dożynki Powiatowe.

W drogę powrotną na rowerach ruszyliśmy wszyscy. Ze Słupska było nas dwóch, więc Lew Lębork postanowił nas nieco odprowadzić, sobie tylko znanymi dróżkami w dalszą drogę.
Dziękuję im za to!
    Ominęło nas zatem uroczyste odsłonięcie Kapliczki Błogosławionego Księdza Jerzego Popiełuszki na miejscowym niewielkim zabytkowym lapidarium oraz Wielka Bitwa Siłaczy w Grodzisku Obliwice sprzed 3.000 lat p.n.e., a także Jesienna Plenerowa Biesiada Artystów Malarzy.
Biesiadę miała zamykać  zabawa taneczna przy muzyce zespołu „Roman’s Band.
Po drodze byliśmy we wspomnianym lapidarium mieszczącym się na terenie dawnego uporządkowanego poniemieckiego cmentarza ewangelickiego. Upamiętniono na nim również katastrofę smoleńską.
Patronką cmentarza jest Matka Boska Obliwicka, której posąg - kapliczka też się tu znajduje.  

Dożynki w Główczycach, czy jak kto woli Powiatowe Święto Plonów powiatu słupskiego, zaczęło się od mszy dziękczynnej, Ocenia się, że w dożynkach uczestniczyło kilka tysięcy ludzi przyglądających się tradycyjnym obrzędom, występom, koncertom i zabawom oraz rozmaitym  zręcznościowym turniejom i konkursom. Odbyły się konkursy na najładniejszy i najsmaczniejszy chleb dożynkowy (wygrała piekarnia "Duet" z Gardny Wielkiej) oraz najładniejszy tradycyjny i niekonwencjonalny wieniec dożynkowy. 



Za najładniejsze wieńce dożynkowe jury wybrało wieńce sołectw Siemianice i Włynkówko (mnie podobały się te na zdjęciach). Wiązały się z tym nagrody pieniężne, najwyższa to 1200 zł. Ładny koncert pieśni ludowych zaprezentował żeński zespół z Kobylnicy. Nie doczekawszy końca z oczywistych powodów, nie widziałem pięknego podobno, pokazu ogni sztucznych oraz wieczornych koncertów i zabaw. Wspomnę na zakończenie, że w obydwu odwiedzonych miejscach na gości czekał tradycyjny poczęstunek i wspaniałe domowe ciasta. Mogę więc niemalże powiedzieć, że nie tylko tam byłem, ale miód i wino piłem...


Comments