Bagna Biebrzańskie, Dolina Rospudy


Szczęśliwe krowy z Brzostowa

Wybrałem się tam z kolegą w czasach, gdy ekolodzy oprotestowywali budowę obwodnicy Augustowa. Prace ziemne już trwały na wielu odcinkach. stały już kolumny przyszłych wiaduktów, a robaczki i muszki z trwogą oczekiwały klęski ekologicznej. W lasach nad rzeką Rospudą natykaliśmy się się na oznaki akcji ekologów, a nawet mam wrażenie, że dojrzałem przywiązanego do drzewa jakiegoś zielonego.
A tak na serio (cyt. za Wikipedią) Rospuda przepływa przez obszar północno-wschodniej Polski, który należy do Zielonych Płuc Polski, czyli regionalnego systemu ochrony tożsamości przyrodniczej i kulturowej. Rzeka w południowym biegu przepływa przez obszary sieci Natura 2000: obszar mający znaczenie dla Wspólnoty "Ostoja Augustowska" oraz obszar specjalnej ochrony ptaków "Puszcza Augustowska". Teren od jeziora Rospuda Filipowska do miejscowości Raczki (tzw. "Dolina Górnej Rospudy") został zaproponowany jako specjalny obszar ochrony siedlisk.
Większą część doliny rzecznej z wyłączeniem niektórych miejscowości i obszaru źródliskowego obejmuje obszar chronionego krajobrazu Dolina Rospudy. Celem utworzenia obszaru jest ochrona i zachowanie doliny Rospudy odznaczającej się wysokim stopniem naturalności, z roślinnością torfowiskową zbiorowisk leśnych i nieleśnych. Dolny bieg Rospudy stanowi strefę ciszy.
Dolny obszar przez który przepływa Rospuda, przedstawiany jest jako węzeł o znaczeniu międzynarodowym w koncepcji Krajowej Sieci Ekologicznej ECONET–PL ze względu na uwarunkowania: geomorfologiczne, hydrologiczne, biotyczne, strukturę krajobrazu oraz istniejące i proponowane obszary chronione.

    Przyroda Doliny Rospudy była zagrożona planowaną budową obwodnicy Augustowa, będącej dawniej częścią drogi Via Baltica (obecnie zatwierdzono nowy przebieg tej trasy). W przypadku realizacji projektu zarówno sama trasa szybkiego ruchu, jak i prace przy jej budowie mogły przyczynić się do zniszczenia przyrody, w tym miejsc gniazdowania ptaków i stanowisk chronionych roślin. Budowa estakady mogła naruszyć wrażliwe stosunki wodne w obrębie doliny. Tego zdania byli działacze pozarządowych organizacji ekologicznych i przyrodniczych (m.in. Centrum Ochrony Mokradeł (dawniej Stowarzyszenie "Chrońmy Mokradła"), Greenpeace, Klub Przyrodników, Komitet Ochrony Orłów, Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Ptaków, Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody "Salamandra", Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Towarzystwo Przyrodnicze "Bocian", WWF, Zielone Mazowsze), którzy wielokrotnie i w różny sposób protestowali przeciw projektowi poprowadzenia obwodnicy przez torfowiska w dolnym biegu Rospudy.
Przeciwko poprowadzeniu drogi przez Dolinę Rospudy protestowała też część naukowców: botaników, zoologów, specjalistów od ekologii, hydrologii i szaty roślinnej torfowisk.
    Komisja Europejska, opierając się na dokumentacji projektu, zarzucała przedsięwzięciu szkodliwy wpływ na ornitofaunę stanowiącą przedmiot ochrony obszaru Natura 2000, niejasności w raporcie w odniesieniu do wpływu przedsięwzięcia na stosunki wodne oraz wadliwe przygotowanie programu kompensacji przyrodniczej.

Stanowiska tego nie podzielali eksperci pracujący na zlecenie GDDKiA. Według nich, ze względu na estakadę przebiegającą nad doliną oraz sposób jej budowy, zniszczenia byłyby niewielkie i zostałyby zrekompensowane, zaprojektowano urządzenia odprowadzające wodę z jezdni poza dolinę.

Państwowa Rada Ochrony Przyrody (organ doradczy Ministerstwa Środowiska) wydała negatywną opinię w sprawie inwestycji, wskazując że jakakolwiek kompensacja przyrodnicza nie będzie w tym wypadku możliwa, jak również, że przygotowane dla GDDKiA oceny oddziaływania na środowisko nie zawierają prawidłowej oceny typu ekologicznego torfowiska, a modele jego funkcjonowania są nieprawidłowe, szczególnie model zasilania torfowiska w wodę.


Wiosną 2009 roku rząd przedstawił projekt ominięcia dolnej torfowiskowej części Doliny Rospudy i poprowadzeniu obwodnicy w pobliżu wsi Raczki. W listopadzie 2009 rząd zmienił przebieg trasy Via Baltica.

Osobnym rozdziałem są Bagna Biebrzańskie to nazwa doliny rzeki Biebrzy z rozległymi bagnami i torfowiskami. Jest to obniżenie terenu o długości ponad 100 km, jedna z największych ostoi dzikiej przyrody w Europie. Rozlewiska Biebrzy to prawdziwe królestwo ptaków – zaobserwowano tu ponad 250 gatunków, czyli ponad 80% polskiej awifauny. Rozpoczynające się wczesną wiosną ptasie gody przyciągają ornitologów z całego świata. Większą część tego terenu zajmuje Biebrzański Park Narodowy, objęty konwencją ramsarską, chroniącą obszary wodno-błotne i lęgowiska ptaków.
Najciekawszym spektaklem przyrody jest obserwacja "szczęśliwych krów z Brzostowa" przeprawiających się codziennie o świcie przez Biebrzę na pastwiska parku narodowego i ich instynktownych wieczornych powrotów.
Podobne rozległe rozlewiska obserwowałem w czasie innego rajdu rowerowego w Parku Narodowym "Ujście Warty" ze słynnym szlakiem "Rzeczpospolita Ptasia"


Zdjęcia z wyprawy
Comments