Ciekawe miejsca‎ > ‎

Magnetyczna Górka

W pobliżu Wałcza, między wsią Strączno, a Rutwicą znajduje się odcinek drogi zwany  „magiczną” lub „magnetyczną” górką.
W pewnym miejscu jadąc przez las asfaltową drogą, widzimy przed sobą niewielkie 200 metrowe wzniesienie. Tutaj u jego podnóża można w samochodzie wyłączyć silnik i auto samo pomalutku będzie wjeżdżać pod górkę. Dla przekonania niedowiarków stojących obok, wysiadłem z auta i szedłem obok niego. Jechało dalej aż do szczytu wzniesienia! Z powrotem z górki bez włączonego silnika już jechać nie można.
Ponieważ na górkę wybrałem się celowo, więc byłem przygotowany
do eksperymentów. Miałem plastykowe butelki napełnione wodą. One również zachowują się tu wbrew prawom fizyki i zamiast staczać się w dół, lekko popchnięte samodzielnie pomalutku toczą się pod górę. Wylana na drogę woda, również płynie w stronę szczytu wzniesienia, omijając nierówności asfaltu.
Wrażenia niesamowite i zadziwiające. Trzeba na pobyt tutaj zarezerwować nieco czasu, bo warto.
    Jak to jest możliwe, że wszystkie przedmioty przeczą tu prawom grawitacji? Myślę, że bez teorii UFO nie da sie tego wytłumaczyć!
Poszukiwacze zjawisk nadprzyrodzonych, często przyczyn doszukują się właśnie w UFO. Górka w Wałczu również doczekała się takiej teorii. Podobno dociekliwi poszukiwacze, próbując znaleźć rozwiązanie, natrafili na pochodzące z XVII wieku dokumenty proboszcza. Wynika z nich, że w okolicy spadł statek kosmiczny. Według zwolenników tej teorii, leży on pod ziemią, dokładnie w
miejscu magicznego wzniesienia. I wszystko jasne!
    Relacje osób które tam były i opisują wrażenia w necie są jeszcze bardziej zadziwiające. Niektóre z nich odnotowały dodatkowe odczucia, takie jak niespodziewany ból głowy czy otępienie.  U innych natomiast ustępują wszelkie dolegliwości. Komuś chwilowo odmówił współpracy aparat fotograficzny, zatrzymała się kamera.
Tajemnicze zjawisko na drodze za Strącznem, nie jest odosobnione. Podobne anomalie pojawiają się również w Bieszczadach i pod Elblągiem, a także w pobliżu Żywca, na krótkim odcinku krętej drogi wiodącej na górę Żar.
 Jako wytłumaczenie tych zjawisk przyjmuję złudzenie optyczne, z jakim odbiera się pochylenie zbocza.
Dla mnie jedynym niemiłym wrażeniem było wiele butelek na poboczach i w lesie, zostawionych przez odwiedzających to miejsce.
Dojazd i miejsce jest dobrze oznakowane, ponieważ lokalne władze właściwie wykorzystują turystycznie swój atut. Na tutejszym parkingu stoi ciekawa tablica ze stosownym opisem.
Comments