Bornholm na luzie

Planujesz spokojny i łatwy wyjazd - wybierz się tam z dzieckiem lub wnuczkiem.

Bornholm, zwany również Perłą Bałtyku, Majorką Północy oraz Słoneczną Wyspą, jest atrakcyjnym miejscem wyjazdów turystycznych. Fascynują tu krajobrazy, historia i  kultura. Interesujące jest zróżnicowane wybrzeże. Mnie podobają się skaliste, wysokie klify północy,
Na wyspie znajduje się sieć dobrze przygotowanych ścieżek rowerowych. Większość z nich pokryta jest nawierzchnią asfaltową oraz szutrową. Jedną trzecią tras rowerowych zbudowano w miejscach zlikwidowanych torowisk kolejki bornholmskiej. Trasy takie znajdują się w stosownej odległości od ruchu drogowego, dlatego zwiedzanie Bornholmu na rowerze jest bezpieczne i przyjemne dla całych rodzin. Stopień trudności ścieżek rowerowych jest zróżnicowany. W północnej części wyspy można napotkać strome podjazdy (np. trasa Rønne-Allinge), natomiast obszary południowe to w większości tereny płaskie. Na sieć ścieżek składają się: obwodnica wyspy oraz trasy regionalne. Całość jest dobrze oznakowana za pomocą zielonych tablic, które ustawione są na skrzyżowaniach i innych wybranych miejscach tras rowerowych. Ciemnozielone tablice z napisem Cykelvej i z odpowiednią numeracją, precyzyjnie informują rowerzystę o kierunku i odległości do najbliższej miejscowości. Jednym słowem - nuda, brak emocji związanych z błądzeniem.
Wybrałem się na tą wyspę kolejny raz, tym razem z klubem rowerowym "Szprycha". Liczne i doborowe towarzystwo przez ponad tydzień. Pobyt nawet się przedłużył, ponieważ nie odchodził prom z powodu sztormu!

Pobyt na wyspie zaowocował prelekcją w bibliotece  w cyklu "W drodze..." pn. Bornholm - wyspa rowerów

                                                             
                                                                                                                         

 




















Osobnym rozdziałem na Bornholmie są romańskie rotundowe kościoły obronne, które powstały w latach 1150 - 1200 i
są dumą i atrakcją wyspy. 

Poza funkcją domu modlitwy pełniły również rolę budowli obronnych, czego dowodem są grube mury z otworami strzelniczymi. Do dziś na Bornholmie zachowały się 4 takie kościoły.
Chronili się w nich mieszkańcy wyspy w czasie licznych najazdów. W późniejszym okresie na wyspie powstało wiele bardziej tradycyjnych, ale nie mniej imponujących budowli sakralnych.

Znajdują się w miejscowościach: Nyker, Olsker, Nylars i Østerlars (w całej Danii zachowało się ich zaledwie 5). Trzykondygnacyjna budowa pozwalała również na przechowywanie w nich zbiorów żywności, by nie wpadły w ręce najeźdzców.

Dzisiaj są one charakterystycznym elementem krajobrazu bornholmskiego, a równocześnie fascynującym obiektem do zwiedzania. 
W większości z nich zachowały się bowiem wapienne freski z tego okresu, jak również inne elementy kultury sakralnej, np. romańskie chrzcielnice oraz wspomniane wcześniej kamienie runiczne o treści chrześcijańskiej (co jest wyjątkiem w całej, wówczas pogańskiej Skandynawii). Najlepiej zachowanym jest kościół w Olsker, tzw. Olskirke.

Jako ciekawostkę przytoczę fakt, iż  bornholmski dziennikarz Erling Hågensen , stworzył i opublikował swą interesującą teorię, o tym, że geometryczne umiejscowienie kościołów-rotund na Bornholmie może być wynikiem działalności Zakonu Templariuszy. Konsekwentne zastosowanie używanych przez nich obliczeń geometrycznych, obejmujących całą Europę, może być pomocne w znalezieniu ukrytych skarbów Templariuszy.

Nie mogłem sobie odmówić przyjemności samotnej wyprawy o północy do największego z nich - Østerlars Kirke.

                                                                                      Kościoły rotundowe
                                                                                        


Comments