Bytów - zagadkowy wiadukt, po którym nigdy nie przejechał pociąg!





To był wrześniowy, drugi tegoroczny wyjazd do Bytowa, w kilkuosobowej grupie.
Bytów kojarzy się z krzyżackim zamkiem, ładną starówką i resztkami XIV wiecznej zabudowy. Jest tam też jeszcze swoista ciekawostka. To wiadukt kolejowy, wzniesiony w 1884 roku, po którym nigdy nie przejechał pociąg! Należy do jednego z najbardziej znanych zabytków Bytowa. Na filarach widnieją herby Prus, Pomorza, Bytowa oraz niemieckich kolei. Nieco oddalony od centrum miasta, 20-metrowej wysokości, usytuowany nad płynącą w jarze rzeką Borują. Miał być częścią pierwszej linii kolejowej z Bytowa do Korzybia. Jednak tuż po wybudowaniu wiaduktu dokonano nieznacznej korekty przebiegu kolei, przesuwając tor o... kilkadziesiąt metrów. Powody tej decyzji do dziś owiane są tajemnicą.

Do budowy mostu niemieckie władze zatrudniły włoskich inżynierów. W trakcie budowy zdarzył się tragiczny wypadek. Legenda mówi, że jeden z robotników został zalany betonem i nie zdołano go wyciagnąć z płynnej masy. Wiadukt stał się dla nieszczęśnika miejscem wiecznego spoczynku ściągając, na most nieszczęście.

W latach dwudziestych XX wieku w okresie kryzysu gospodarczego, bytowski wiadukt widniał na wydawanych w Bytowie pieniądzach zastępczych, na banknocie o nominale 2 marek. 
Comments